2011-06-03 12:56:23Niedzielne derby Radomia będą pełne emocji. Broń powalczy o awans do drugiej ligi, zmobilizowany Radomiak zagra o prestiż. Kibice tego jednak nie zobaczą, bo mecz odbędzie się przy pustych trybunach
Dla Radomiaka, który stracił już szanse na awans, mecz z Bronią jest najważniejszym wydarzeniem sezonu. Ekipa Zielonych ma jeszcze w pamięci porażkę w jesiennych derbach, dlatego mobilizacja przed spotkaniem jest wielka. Piłkarze Broni Radom wiedzą, że by zachować szanse na awans muszą wygrać wszystkie pozostałe mecze.
Choć mecz odbędzie się przy pustych trybunach kibice zamierzają dopingować piłkarzy zza ogrodzenia od ulicy Sportowej. Wcześniej, na znak protestu, ma się odbyć oficjalny przemarsz ulicami miasta fanów Radomiaka.
W minioną środę piłkarze Zielonych wygrali po dogrywce z Legią Młoda Ekstraklasa, ale 120 minut intensywnej gry odbiło się na ich zdrowiu. Dodatkowo trener Arkadiusz Skonieczny nie zamierza za za bardzo zmieniać zwycięskiego składu. Do bramki wróci tylko, oszczędzany w meczu z Legią, pierwszy bramkarz Radomiaka. Na boisku zobaczymy więc skład: Jakub Studziński, Łukasz Szary, Maciej Świdzikowski, Marcin Grunt, Dariusz Rolak, Piotr Kornacki, Maciej Woźniak, Mateusz Radecki, Daniel Barzyński, Paweł Tarnowski, Cezary Czpak.
Piłkarze Broni są bardziej wypoczęci. W Ostrołęce wystąpili w mocno eksperymentalnym składzie, ale zdołali wygrać. Teraz na boisku pojawią się gracze z pierwszej jedenastki, z dodatkowym zapasem sił.
Atmosfera w obu zespołach sięga zenitu, a piłkarze gotowi są na prawdziwą walkę. W tym meczu nikt nie będzie się oszczędzał. Dlatego wynik przewidzieć jest niezwykle trudno.
Początek spotkania na stadionie przy Struga w niedzielę o 17.00.