Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
7dni
  STRONA GŁÓWNA » Archiwum

Stracone zachody miłości
powiększ tekst: A A A

2015-02-13 10:04:02

Spodobał mi się pomysł radomskiego teatru, by datę premiery „Szklanej menażerii” Tennessee Williamsa wyznaczyć w walentynki. To świetna przeciwwaga dla serduszek, całusków, randeczek, misiaczków i pocztóweczek.

Nigdy dość zaznaczać, że miłość – jak mawiał mój przyjaciel - to nie spacerek za rękę po parku i wstrzymywanie pierdnięć. Nigdy dość zwłaszcza dzisiaj, kiedy popkultura nawet uczucia próbuje formatować do sztampy rodem z taniej reklamy. Zabawne, że właśnie wchodzi do kin (i zapewne okaże się kasowym sukcesem) „Pięćdziesiąt twarzy Grey’a” - dowód na to, że nawet pikantne seksualne marzenia czy dewiacje można ująć w ramy kina familijnego.

Młodym więc chcę dzisiaj przypomnieć, że istnieje (istniało?) coś takiego, jak literatura wysoka, jak poezja, która – choć przez wieki mocno zmitologizowała zjawisko miłości – cały czas pozostaje lepszym (i zaznaczmy – trudniejszym w obsłudze) narzędziem do opisu porywów ludzkich serc, niż tandeciarskie filmidła.

W dodatku nie starzejącym się. Przykład – fragment wiersza z VII wieku przed naszą erą:

„...a potem dziewczynę wśród kwiatów/ ułożyłem kwitnących, miękkim płaszczem z góry/ okryłem i pod szyję podłożywszy ramię/ objąłem jak sarenkę struchlałą od lęku./ Piersi jej delikatnie otoczyłem dłonią...”.

Itd., itd. To Archiloch; zaznaczmy, że autor jednego z najstarszych, jeśli nie najstarszego znanego w literaturze opisu fellatio. Tak, był to najwyraźniej – z dzisiejszego punktu widzenia - stary lubieżnik. I jak głosi legenda – pierwszy znany nam poeta ukarany sądownie za zbyt obsceniczne teksty.

Przejdźmy do spraw poważniejszych. Oto, jak Wergiliusz zaczął opis szalonej, zaborczej miłości Dydony do Eneasza: „Ale królowa, już wcześniej zraniona/ W serce głęboko, krwią karmi tę ranę/ I w niewidzialnym płomieniu niszczeje...”.

Brzmi groźnie. Zupełnie inaczej niż zawsze aktualne i cudownie sprośne nawoływanie Jana Kochanowskiego, które zresztą jest tak naprawdę parafrazą wiersza Katullusa: „Daj, czegoć nie ubędzie, byś najwięcej dała;/ Daj, czego próżno dawać potym będziesz chciała...”.

Czasy współczesne. Taki, na przykład, Amerykanin Frank O’Hara. Prosto i na temat. I wzruszająco: „czy nie pamiętasz już, jacy byliśmy/ gdy wciąż byliśmy prima sort/ a każdy dzień wstawał tłusty i miał jabłko w pysku/ (...) nie chciałbym być ani szybszy niż jestem/ ani świeższy, gdybym miał cię przy sobie, o, przy tobie/ przeżyłem najlepsze dni życia”.

Trzeba tu zauważyć, że miłosna i erotyczna poezja była przez wieki przede wszystkim domeną mężczyzn. Kobietom lub nadobnym młodzieńcom przypadały role obiektu westchnień lub muzy, w którą to stronę jakiś tam Szekspir, Petrarka, Leśmian czy inny Mickiewicz kierował swe rymy.

Ale i kobiety dały w końcu odpór. Szukać daleko nie trzeba. Oto mamy choćby wiersze Haliny Poświatowskiej. „Jestem Julią/ mam lat 23/ dotknęłam kiedyś miłości/ miała smak gorzki/ jak filiżanka ciemnej kawy/ wzmogła/ rytm serca/ rozdrażniła/ mój żywy organizm/ rozkołysała zmysły...”.

No właśnie, ta gorycz... A im bardziej poetka współczesna, tym jej strofki bardziej mroczne. Miłość? Owszem, ale podszyta zwątpieniem, zabarwiona bólem, przesycona seksem.

Anna Tomaszewska: „By odczynić miłość, w zielonych baliach rzek wymywano z ciała/ drugie ciało (...)/ starym pannom wosk lano do ust, kiedy pan śmierć wchodził/ w miękkie łaźnie ich brzucha...”.

Joanna Mueller (rocznik 79): „...przyćmij ultramarynią laserunkiem zakończ/ Wysunięty języczek przyjmij za zapłatę/ Żebym pojęła jak bardzo mnie nie ma/ Z tobą przy tobie w każdym włóknie drżenia”.

Karolina Sałdecka (rocznik 83): „Czasami cieszyłabym się mając na udach/ Potwornego karalucha/ Z odwłokiem jak łepek od szpilki/ A na oczach/ zaciśnięte kleszcze/ Jego nóg”.

Nie wiem, jak Państwo, ale ja się trochę wystraszyłem. Stanowczo, faceci są mniej skomplikowani.

Sebastian Równy


jwk
jwk
strony internetowe Radom strony internetowe Radom

  FORUM  
7dni.radom.pl | 2013.07.17, 20:36:46
7dni.radom.pl | 2013.06.23, 09:43:08
7dni.radom.pl | 2013.05.08, 08:55:25
7dni.radom.pl | 2013.05.06, 21:32:41
7dni.radom.pl | 2013.01.28, 08:29:02
  FOTORELACJE  
  RÓWNY TYDZIEŃ  
  • Jako że w urzędniki idę, prowadzenie niniejszej rubryki zawieszam do odwołania. Kiedy odwołanie nastąpi i czy w ogóle, nie wiem. Tym niemniej na zawsze się z Państwem nie żegnam, pamiętny, ż...
  • Pewnie z 11 lat temu to było, kiedy do redakcji „Słowa Ludu” w Radomiu przyszedł z interwencją przemiły, elegancki starszy pan. Miałem akurat w gazecie dyżur, więc trafiło na mnie. Star...
  • (scenka rodzajowa, przedwiosenna) Raz taki marzec w życiu Bogusia się zdarzył, gdy prawie co dzień szli drogą wzdłuż kolejowej linii i mieli w sercu wesele. Gdy szli, namokła ziemia uginała...
  Fitness  

Ćwiczenia na nogi


Zawsze marzyłaś o szczupłych nogach? To nie takie trudne Ćwiczenia na zgrabne nogi pozwolą ci je wymodelować

Ćwiczenia na brzuch


Zobacz jak zadbać o płaski brzuch, pozbyć się tłuszczyku i wypracować idealną talię

Ćwiczenia na pośladki


Ładna pupa gwiazd filmowych to zasługa ćwiczeń. Chcesz pochwalić się kształtnymi pośladkami? Zacznij ćwiczyć




 

7 dni Radom:
redakcja
polityka prywatności
regulamin
dystrybucja
kontakt
reklama
 

nasz adres:

ul. Okulickiego 39
26-600 Radom

nasze telefony:
dział reklamy: (48) 360 25 25
fax: (48) 360 25 25
tel kom.:517 917 633
biuro: (48) 385 05 77



napisz do nas:
reklama@7dni.radom.pl
redakcja@7dni.radom.pl
 
  Copyright © 2014 serwis 7dni.radom.pl
Projekt i wykonanie: