Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
7dni
  STRONA GŁÓWNA » Archiwum

O wyższości świąt Bożego Narodzenia
powiększ tekst: A A A

2012-12-14 08:35:33

Jestem chora. Ta dolegliwość dopada mnie zawsze o tej samej porze roku, w grudniu

Objawia się zwiększoną pobudliwością, skłonnością do wybuchów, a nawet do niczym – wydawałoby się – nieuzasadnionej agresji. Także silnymi bólami głowy. Do tego wszystkiego ta okropna nerwica natręctw:  mieszkanie brudne, zakupy niezrobione, ciasto nieupieczone, życzenia niewysłane. No i prezenty. Dla córki mam, dla syna (którego nie mam) też, dla cioci Jadzi i dla wujka Gienka. Nie, wujka Gienka w tym roku nie będzie na Wigilii, bo wujek Gienek jedzie z wizytą do babci Anastazji. Dzieci, małe dzieci. Ile ich przyjdzie? A jak się pokłócą o podarki, to co zrobimy? Wódka czy wino? Dziadek preferuje wódeczkę, ale szwagierka zaraz zrobi awanturę, że z alkoholem do takiej kolacji w żaden sposób zasiadać nie wypada.

No więc, czy to normalne, by co roku rozstrzygać dylematy: choinka sztuczna czy prawdziwa? Karpia, zgodnie z wieloletnią tradycją, jemy czy kupujemy i wypuszczamy – pozostając w zgodzie z własnym sumieniem i w odpowiedzi na apele ekologów – do stawu? Śledzik w oleju czy w śmietanie? Ryba sauté czy w galarecie? Po co gotować ten kompot z suszu, skoro nikomu już w tych czasach nie smakuje? Damy radę jeszcze na pasterkę czy sobie odpuszczamy? No nie, idziemy, bo coś z tym chodzeniem do kościoła ostatnio nie bardzo, a pasterka wiadomo – tylko raz do roku.  No i jak tu spróbować dwunastu wigilijnych potraw, skoro niebawem sylwester i trzeba się wcisnąć w tę nową sukienkę? A jak się rzeczywiście pojawi zbłąkany wędrowiec (bardziej przypominający bezdomnego czy żebraka), to mamy go zaprosić do stołu, sadzając, na czekającym wszak na niego, miejscu? 

Ile właściwie kupić tego jedzenia? Można by wreszcie nie przesadzać i w miarę dokładnie to obliczyć. Ale jak zostać z przetrzebioną już lodówką pierwszego dnia po świętach, skoro wtedy i półki sklepowe straszą pustką? Dlaczego? – Bo przecież ludzie nakupili tyle jedzenia przed świętami i by się zmarnowało – słyszałam od niejednej sprzedawczyni. Także wtedy, gdy na okres świąteczny wyjeżdżałam i naprawdę bez sensu było robienie większych zapasów. W tej historyjce zawiera się więc kolejna odpowiedź na pytanie: po co tyle przygotowań?

A może jednak – jak przecież zalecają różne mądrale, w różnych kolorowych pisemkach – trzeba wstać od stołu, zażyć więcej ruchu? Jeśli chodzi o ruch, to pozostają same spacery, bo niech mi ktoś znajdzie jakieś propozycje aktywnego spędzania świąt! Ileż więc można spacerować, gdy mróz trzaskający? Ileż można, na tych łyżwach i na tych sankach z dzieciakami hasać?

No to kulturalnie. Tylko jak, skoro teatr zamknięty, muzea zamknięte, galerie (nawet handlowe!) zamknięte. Jedynie kino zostaje, a i tak pierwszego dnia świąt z ograniczonym repertuarem. Dlaczego? – powtórzmy pytanie. – Dlatego, że ludzie wtedy nie przychodzą i nie opłaca się otwierać – usłyszmy jakby już znaną skądś odpowiedź. 

Jest, jest wyjście! A właściwie nie wyjście, tylko wyjazd. Np. w góry do jakiegoś uroczego pensjonatu, gdzie zasiądziemy do przygotowanej przez gospodarzy wieczerzy, gdzie nawdychamy się świeżego powietrza, zażyjemy ruchu, a kulturalnej rozrywki dostarczy nam tamtejsza ludowa kapela. Ale jak tak w święta – poza domem? Nie w rodzinnym gronie? Bez cioci Tereski, bratowej Magdy i kuzynki Joasi? I nikt nie będzie zachwalał naszego bigosu, sernika; nikt nie poprosi o przepis na farsz grzybowy do pierogów, nikt nie będzie wysłuchiwał, ile to się napracowaliśmy (bądźmy precyzyjni – raczej napracowałyśmy)? A tak w ogóle, to co o nas powiedzą? Że nie jesteśmy rodzinni, gościnni, że  nie pielęgnujemy tradycji?
Jestem chora, a symptomy tej choroby są zauważalne coraz powszechniej. Mam co najmniej dwa przykłady na potwierdzenie tej diagnozy. W jednym ze sklepów, gdy chciałam pospieszyć i kolejkę, i nieco ślamazarną ekspedientkę, usłyszałam od pewnego jegomościa, wyznawcy kultu ogonkowego (chyba mu to z lat minionych zostało) komentarz „co za nerwowa kobita”. W drugim sklepie, w nieco sympatyczniejszych okolicznościach, dowiedziałam się, że mam chyba ADHD. – Ale niech się pani nie martwi, moja żona też – pocieszył mnie tym razem bardzo sympatyczny pan.

Czy nie dopada mnie biała gorączka przed Wielkanocą? Owszem, też całkowicie zdrowa nie jestem, ale choroba przebiega znacznie łagodniej. Bo to tylko dwa dni, bo jest dłuższy dzień, bo jest wiosna.
Nieżyjący już satyryk Jan Stanisławski, samozwańczy profesor „mniemanologii stosowanej” wygłaszał, cieszące się ogromną popularnością, wykłady o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy. Wnioski wysuwał podobne do tych powyżej. Dlatego ten felieton pozostawiam bez puenty – dopisz ją sobie sam, drogi Czytelniku.

Bożena Dobrzyńska


jwk
jwk
strony internetowe Radom strony internetowe Radom

  FORUM  
7dni.radom.pl | 2013.07.17, 20:36:46
7dni.radom.pl | 2013.06.23, 09:43:08
7dni.radom.pl | 2013.05.08, 08:55:25
7dni.radom.pl | 2013.05.06, 21:32:41
7dni.radom.pl | 2013.01.28, 08:29:02
  FOTORELACJE  
  RÓWNY TYDZIEŃ  
  • Jako że w urzędniki idę, prowadzenie niniejszej rubryki zawieszam do odwołania. Kiedy odwołanie nastąpi i czy w ogóle, nie wiem. Tym niemniej na zawsze się z Państwem nie żegnam, pamiętny, ż...
  • Pewnie z 11 lat temu to było, kiedy do redakcji „Słowa Ludu” w Radomiu przyszedł z interwencją przemiły, elegancki starszy pan. Miałem akurat w gazecie dyżur, więc trafiło na mnie. Star...
  • (scenka rodzajowa, przedwiosenna) Raz taki marzec w życiu Bogusia się zdarzył, gdy prawie co dzień szli drogą wzdłuż kolejowej linii i mieli w sercu wesele. Gdy szli, namokła ziemia uginała...
  Fitness  

Ćwiczenia na nogi


Zawsze marzyłaś o szczupłych nogach? To nie takie trudne Ćwiczenia na zgrabne nogi pozwolą ci je wymodelować

Ćwiczenia na brzuch


Zobacz jak zadbać o płaski brzuch, pozbyć się tłuszczyku i wypracować idealną talię

Ćwiczenia na pośladki


Ładna pupa gwiazd filmowych to zasługa ćwiczeń. Chcesz pochwalić się kształtnymi pośladkami? Zacznij ćwiczyć




 

7 dni Radom:
redakcja
polityka prywatności
regulamin
dystrybucja
kontakt
reklama
 

nasz adres:

ul. Okulickiego 39
26-600 Radom

nasze telefony:
dział reklamy: (48) 360 25 25
fax: (48) 360 25 25
tel kom.:517 917 633
biuro: (48) 385 05 77



napisz do nas:
reklama@7dni.radom.pl
redakcja@7dni.radom.pl
 
  Copyright © 2014 serwis 7dni.radom.pl
Projekt i wykonanie: