2011-06-22 21:44:44Czy i kiedy Hyundai wypracuje w Polsce markę porównywalną z konkurencją? Sądzę, że niebawem – dzięki bardzo dobremu produktowi w korzystnej cenie. To zawsze przemawia. Do wszystkich
Hyundai i30, kompakt z segmentu C, dzieli płytę podłogową z Kią Ceed. Bezpośredni konkurenci tego samochodu to Ford Focus i Toyota Auris. Koreańskiemu kompaktowi możemy zarzucić przede wszystkim brak renomy marki. To powinno się zmienić. Hyundai i30 jest ładny, bogato wyposażony i ma atrakcyjną cenę.
SILNIK
Testowany egzemplarz wyposażono w najmocniejszą, 126 - konną jednostkę benzynową. Samochód jest bardzo żwawy i elastyczny – zasługa w tym 156 niutonometrów momentu obrotowego oraz bardzo przyjaznej w użytkowaniu sześciostopniowej, manualnej skrzyni biegów. W cyklu miejskim samochód zadowala się ośmioma litrami benzyny bezołowiowej, w trasie wystarczy mu 5,5 litra. Zbiornik paliwa oficjalnie mieści 53 litry benzyny. Silnik pracuje bardzo cicho, kulturą pracy nie odbiega od europejskiej konkurencji. Koreańczycy bardzo mocno poszli do przodu w kwestii technologii. Ich największym atutem jest jednak prostota konstrukcji.
ZAWIESZENIE
Tak jak pozytywnie zaskoczyła mnie moc, reakcja na gaz i elastyczność jednostki napędowej – tak układ hamulcowy dosłownie wbił mnie w ziemię! Konkurenci – uczcie się jak wykonać hamulce o bardzo dobrej skuteczności i jednocześnie bardzo dobrze wyczuwalnej pracy, pozwalające bardzo dokładnie dozować siłę hamowania. Zarówno przednie jak i tylne hamulce to system tarczowy – zadbano również o system ostrzegający o zużyciu klocków. Odniosłem nawet wrażenie, że hamulce w i30 są dużo na wyrost w stosunku do jego mocy i masy, wynoszącej 1193 kg. O resorowanie tej masy dbają amortyzatory gazowe z podwójnym cylindrem. Przednia oś została oparta na kolumnach McPhersona, tylna oś to zawieszenie wielowahaczowe ze stabilizatorem poprzecznym.
WNĘTRZE
Hyundai podzielił i30 na 7 wersji wyposażenia. Dzięki temu możemy „skroić” sobie samochód na miarę. Podstawową kwestią, na którą warto zwrócić uwagę jest bezpieczeństwo. Lista jest długa – otwierają ją: poduszki powietrzne kierowcy, pasażera oraz poduszki boczne i kurtynowe. Do tego mamy system ISOFIX do szybkiego i bezpiecznego mocowania fotelika dla dziecka. Automatycznie podczas jazdy samochód blokuje drzwi, mając na uwadze chociażby bezpieczeństwo damskiej torebki leżącej na siedzeniu, podczas jazdy w korku czy postoju na światłach. Warto dodać, że drzwi są automatycznie odblokowywane w przypadku kolizji. Standardem są również systemy ABS i EBD. W dwóch najwyższych wersjach dodano również ESP, TCS i BAS.
Elektronika bardzo dba o wygodę kierowcy i pasażerów. Dodać trzeba o wspomaganiu układu kierowniczego (zmienna siła wraz z prędkością), bardzo dobrze pracuje również regulacja kierownicy w dwóch płaszczyznach. O wygodę w upalne dni dba automatyczna klimatyzacja i elektrycznie regulowane szyby. W zimę z pewnością docenimy elektrycznie regulowane i ogrzewane lusterka boczne czy wreszcie podgrzewane fotele.
Funkcjonalność zasłużyła na własny akapit. Testowany pojazd posiada światła do jazdy dziennej, komputer pokładowy, przednie lampy przeciwmgielne. Co ciekawe w opcji dostępne są nawet podgrzewanie wycieraczek szyby przedniej czy kontrolka płynu od spryskiwaczy. Bardzo funkcjonalne i czytelne są zegary i system audio. Radio odtwarza płyty CD, MP3, posiada również wejścia USB i AUX. Sterowanie ułatwiają przyciski na kole kierownicy – nie musimy odrywać od niej rąk.
Z ciekawostek odnotowałem dobre rozmieszczenie podłokietnika oraz system informujący kiedy zmienić bieg na wyższy, aby jechać płynnie i ekonomicznie. Fotel ma małą dźwignię pozwalającą ustawić sztywność podparcia odcinka lędźwiowego. Odnotowałem też mały minus – spryskiwacze nie pryskają najlepiej na szybę – mam obawy, że przy większej prędkości płyn nie doleci na górną część szyby. Z racji testowania pojazdy w mieście nie miałem możliwości rozwinięcia prędkości na tyle, aby to sprawdzić. Wyglądało jednak tak, jakby w spryskiwaczach brakowało ciśnienia. Być może to kwestia tego jednego egzemplarza testowego, może jakiś paproch zapchał dyszę i wystarczy jego usunięcie?
Samo wnętrze jest bardzo dobrze wykonane, plastiki są dobrej jakości i jest ich mało, tylko tyle ile potrzeba. Reszta została wykonana z materiałowej tapicerki. Wewnątrz jest wystarczająco dużo miejsca, osoba z tyłu może wygodnie podróżować.
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY
Wymiary Hyundai’a i30 to 428 cm długości, 177 cm szerokości i 148 cm wysokości. To pozwoliło na zaprojektowanie uniwersalnej bryły auta. Z jednej strony nie wyróżnia się ona bardzo wśród aut na ulicy, z drugiej strony ma efektowny, przykuwający uwagę wygląd. Tak powinien wyglądać nowoczesny, ciekawy design. Pojemność bagażnika to przeciętny wynik w klasie 340 i 1250 litrów pojemności po złożeniu siedzeń dzielonej kanapy tylnej. Na koniec chciałbym wspomnieć o programie 5-Year Triple Care. To pięcioletni program gwarancyjny Hyundai`a. Dostajemy pięcioletnią gwarancję na cały samochód, bez limitu kilometrów. Producent zastrzegł jednak, że w przypadku aut zakupionych jako taxi czy do wypożyczalni, limit wynosi 3 lata lub 100 000 km, w zależności co nastąpi szybciej. Program gwarantuje również pięcioletni assistance, nie tylko w Polsce ale i poza granicami kraju. Najtańszy i30 w wersji benzynowej może być nasz już za 51 200 zł, najtańszy diesel to wydatek 60 200 zł. Cena testowanego egzemplarza wynosi 58 600 zł (i30 w wersji wyposażenia COMFORT i silnikiem 1.6 CVVT 126 KM). Warto dodać, że i30 dostępny jest również w wersji combi.
ADAM SOWIŃSKI
Auto do testu udostępnił salon Hyundai ITS A.Michalczewski, ul. Ks. Łukasika 5 w Radomiu.