Pierwsza w Polsce pozorowana akcja zabezpieczania miejsca katastrofy samolotu odbyła się w tym tygodniu na lotnisku w Sadkowie. Scenariusz był prosty. W południowej części lotniska rozbił się samolot szkoleniowy orlik. Szczątki maszyny zostały rozrzucone na dużej przestrzeni. Do akcji jako pierwsi ruszyli strażacy, którzy ugasili płonące fragmenty. Z wraku wydobyto rannego pilota i szybko przetransportowano do karetki. Policja zabezpieczyła miejsce zdarzenia biało-czerwoną taśmą. – Teraz dzielimy teren na sektory i rozpoczynamy oględziny – tłumaczył Jarosław Piotrowski z Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. Zaczęła się najbardziej żmudna część ćwiczeń. Funkcjonariusze policji i żandarmerii wojskowej musieli sprawdzić każdy metr kwadratowy. – Ważne jest, żeby nie przegapić żadnego fragmentu samolotu, bo nawet najmniejsza część może być istotna dla ustalenia przyczyn katastrofy – mówił Ludomir Niewiadomski z Komendy Stołecznej Policji.
Strona: 1
nasz adres:
ul. Grodzka 2
26-600 Radom
nasze telefony:
dział reklamy: 507 977 702
lub 512 177 077
biuro: 48 383 57 01
napisz do nas:
reklama@7dni.radom.pl
redakcja@7dni.radom.pl
copyright © 2009 www.7dni.radom.pl
projekt i wykonanie: www.s-projekt.com.pl & www.siteprojekt.com.pl